Przed startem · open source
Wasz następny klient może nie używać przeglądarki.
Mercantir trzyma zamówienia, stany, klientów i wiedzę o produktach jako jeden system, a nie cztery — zbudowany na frameworku Open Mercato. Dane produktowe są uporządkowane tak, żeby dało się precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie: dziś człowiekowi, a później temu, co pyta w jego imieniu.
- Zamówienia, stany i klienci w jednym miejscu
- Wiedza o produkcie, a nie karta produktu
- Open source, Wasza infrastruktura
Trzy rzeczy, które systemy handlowe niepotrzebnie utrudniają
Żadna z nich nie jest sprzedawaniem. Wszystkie są tym, co musi być prawdą, zanim sprzedawanie zadziała.
Jedno pytanie, cztery systemy
Czy mogę to sprzedać, gdzie to jest i kiedy przyjdzie. Odpowiedź wymaga systemu sklepowego, magazynowego, ERP i kogoś, kto pamięta, co zamówiono w marcu — a wynikiem jest najlepsze przypuszczenie wypowiedziane pewnym tonem.
Dane produktowe pisane pod stronę
Opisy katalogowe pisze się tak, żeby człowiek je przewinął. Zadaj im konkretne pytanie — czy to pasuje do tamtego, czy nadaje się do tego zastosowania, czym różnią się te dwa modele — a nie ma z czego odpowiedzieć.
Sklep jest najmniej wyróżniającą rzeczą, jaką macie
Każdy sprzedawca ma sprawny sklep. To towar masowy, tam idzie większość budżetu na oprogramowanie i nikt tam nie wygrywa. Rzadka jest prawdziwa wiedza o własnym stanie, marży i produkcie.
Jeden zapis, prawdziwa wiedza o produkcie, dowolny kanał
Kolejność ma znaczenie: trzecie działa wyłącznie dzięki dwóm pierwszym.
- 01
Jeden zapis
Zamówienia, stany, ruchy i klienci w jednym systemie, a nie synchronizowane między kilkoma. Większość problemów z danymi w handlu to problemy synchronizacji, a najtańszym lekarstwem jest mieć mniej rzeczy do synchronizowania.
- 02
Wiedza o produkcie
Uporządkowane atrybuty, kompatybilność, zastosowania i powiązania między pozycjami — a nie tylko opis i zdjęcie. To zamienia katalog w coś, co potrafi odpowiedzieć na pytanie, zamiast wyświetlić wynik.
- 03
Dowolny kanał, łącznie z nowymi
Sklep, marketplace, zamówienie telefoniczne, lada, hurt. I ten dopiero powstający, w którym klient wysyła coś, żeby zapytało w jego imieniu — wczesny, nieustabilizowany i wart przygotowania zamiast zaskoczenia.
Sześć części firmy handlowej
Moduły, na których naprawdę stoi handel — w jednym systemie zamiast w czterech z budżetem integracyjnym pomiędzy.
Zarządzanie zamówieniami
Każde zamówienie z każdego kanału w jednym miejscu, z historią, wyjątkami i rzeczywistą marżą. Nie jeden system na kanał i arkusz do ich uzgadniania.
Stany i magazyn
Co macie, gdzie leży, co jest zarezerwowane i co jest w drodze. Dokładne na tyle, żeby na tym obiecywać — a to wyższa poprzeczka niż dokładne na tyle, żeby o tym raportować.
Zapis klienta
Zamówienia, kontakty, zwroty i niewygodna historia. Widok klienta pomijający zwroty opisuje innego klienta niż ten, którego naprawdę macie.
Jedna platforma danych
Liczby się spinają, bo pochodzą z jednego miejsca. Większość sporów o raporty w handlu to dwa systemy, które się nie zgadzają, a nie dwoje ludzi.
Rekomendacje z kontekstu
Czego ktoś szuka, do czego mu to potrzebne i co już ma — a nie co jeszcze kupili inni. To drugie jest łatwe, to pierwsze jest coś warte.
Katalog, który agent może odpytać
Uporządkowana, maszynowo czytelna wiedza o produktach z jasną semantyką stanów i cen. Przydatna dziś w wyszukiwaniu i obsłudze; konieczna później, gdy pytającym nie będzie człowiek.
Sprzedaż agentyczna i czego nie będziemy twierdzić
Nadchodzi prawdziwa zmiana, w której oprogramowanie działa w imieniu kupującego — porównuje, pyta, a w końcu kupuje. Warto pod to budować. Jest też wcześnie, standardy nie są ustalone, a spora część tego, co sprzedaje się dziś jako handel agentyczny, jest czatem postawionym przed zwykłą kasą. Oto granica między tym, co budujemy, a tym, co jeszcze nie istnieje.
- Budujemy warstwę danych. Katalog z uporządkowaną, odpytywalną wiedzą o produktach i uczciwą semantyką stanów. To jest przydatne niezależnie od tego, czy kanał agentowy nadejdzie.
- Protokoły nie są ustalone. Standardy handlu agent-agent są wczesne i konkurują ze sobą. Wdrożymy je, gdy się ustabilizują, i powiemy które.
- Żadnych twierdzeń o płatnościach i autoryzacji. Kto może kupić co, na czyje upoważnienie i jak rozstrzyga się spór — to pytania nierozwiązane i nie udajemy inaczej.
- To nie czat na kasie. Owinięcie istniejącego sklepu interfejsem konwersacyjnym to inna i znacznie mniejsza rzecz — i to opisuje większość dzisiejszych ogłoszeń.
Zbudowane na Open Mercato
Fundamenty handlowe — katalog, zamówienia, stany, struktura modułów — pochodzą z frameworku Open Mercato, zamiast być pisane od nowa. Ta decyzja kupuje lata rozwiązanych problemów i sprawia, że części, od których zależy sprzedawca, nie są utrzymywane wyłącznie przez nas — a to lepsza pozycja dla klienta niż prywatna baza kodu.
- Nie pisane od zera. Handel ma długi ogon rozwiązanych problemów, a przepisywanie ich to sposób, w jaki mały zespół spędza trzy lata na dogonieniu stanu wyjściowego.
- Nie deklarujemy statusu partnera. Budujemy na frameworku. Nie jesteśmy afiliantem, resellerem ani certyfikowanym partnerem, a gdyby to się zmieniło, będzie tu napisane wprost.
- Oddajemy do upstreamu, gdzie możemy. Ulepszenia należące do projektu powinny trafiać do projektu, a nie do prywatnego forka, którego w końcu nie da się zaktualizować.
- Wymienialni, łącznie z nami. Budowanie na publicznym frameworku znaczy, że inny zespół może przejąć Wasze wdrożenie — i to jest praktyczne znaczenie braku uzależnienia.
Żaden sprzedawca jeszcze na tym nie działa
Oprogramowanie, które nie przeżyło szczytu sezonu w prawdziwym sklepie, powinno powiedzieć to przed wszystkim innym.
- Teraz
Katalog referencyjny i prawdziwe zamówienia
Zamówienia, stany i wiedza o produktach działające na rzeczywistym ruchu, na nasze ryzyko, żeby znajdowane tryby awarii były nasze.
- Dalej
Pierwsi sprzedawcy
Kilku, dobranych pod dopasowanie, a nie wielkość, wdrożonych z pomocą i obserwowanych przez pełny sezon, łącznie z tygodniem, w którym wszystko psuje się naraz.
- Później
Kanał agentowy, kiedy stanie się realny
Wdrożony pod te standardy, które faktycznie się ustabilizują, opisany precyzyjnie i dopiero po sprawdzeniu części potrzebnych sprzedawcy dziś.
Najczęstsze pytania
Czym jest Mercantir w jednym zdaniu?
Otwartym systemem operacyjnym dla handlu, zbudowanym na Open Mercato, który trzyma zamówienia, stany, klientów i uporządkowaną wiedzę o produktach w jednym miejscu — tak, żeby dało się precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie o produkt, niezależnie od tego, kto lub co pyta.
Czy zastępuje moją platformę e-commerce?
Niekoniecznie, a często nie powinien. Warstwa sklepowa to towar masowy, który u większości sprzedawców już działa. Zwykle brakuje jednego prawdziwego zapisu pod spodem — i to jest miejsce, w którym stoi ten system.
Czy jesteście partnerem Open Mercato?
Nie. Budujemy na frameworku i zamierzamy oddawać zmiany do projektu, a nie jesteśmy niczyim afiliantem, resellerem ani certyfikowanym partnerem. Gdyby to się zmieniło, będzie to na tej stronie napisane, a nie zasugerowane odznaką.
Co znaczy sprzedaż bez e-commerce?
Że transakcja nie musi iść przez sklep internetowy. Hurt, lada, telefon, marketplace, a docelowo agent kupujący w imieniu klienta. Każde z tych wymaga tej samej prawdy o stanie, cenie i produkcie — i to jest ta budowana część.
Czy kupowanie agent-agent już działa?
Nie, nie w żaden ustalony sposób. Standardy są wczesne i konkurują ze sobą, a trudne problemy — autoryzacja, płatność, spory, zwroty — pozostają nierozwiązane. To, co jest dostępne teraz, to przygotowanie danych produktowych, przydatne w wyszukiwaniu i obsłudze niezależnie od reszty.
Czy obsługujecie płatności?
Dostawcy płatności są integrowani, a nie zastępowani. Obracanie pieniędzmi niesie obowiązki regulacyjne, których system operacyjny handlu nie powinien lekkomyślnie przyjmować, a każda integracja zostanie nazwana zamiast opisana ogólnie.
A sklep stacjonarny i POS?
Stany i zamówienia są wspólne, więc sprzedaż z lady i zamówienie online czerpią z tej samej prawdy. Pełna aplikacja kasowa nie jest jeszcze zbudowana i nie będzie deklarowana, zanim będzie.
Ile to będzie kosztować?
Oprogramowanie jest otwarte, więc samodzielny hosting kosztuje infrastrukturę i Wasz czas. Opcja zarządzana będzie wyceniana od firmy, a nie od użytkownika czy zamówienia — bo pobieranie od sprzedawcy więcej za to, że więcej sprzedaje, jest dziwnym pomysłem w systemie operacyjnym.
Napiszcie, jak naprawdę wyglądają Wasze dane o stanach
Formularz zapisu ruszy wkrótce. Do tego czasu blog wyjaśnia, co powstaje i które części opowieści o agentach jeszcze nie istnieją.
Na razie brak formularza i żadnych zbieranych danych — po prostu wróć.